One piece RPG

Polski RPG o anime One piece
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokład

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Pią Paź 03, 2008 9:45 pm

Zeskoczenie z dachu było czymś najgorszym co mógł zrobić doktor. Zabił tego co go zranił robiąc mu dziurę między oczami, ale został złapany za nogi przez syrena, a drugi pirat co chciał go kopnąć przyłożył mu pistolet do karku, a drugim celował w krocze.
- Tylko się rusz, a zakończysz swój żywot - jeżeli był to ten sam pistolet, którym strzelał obecny trup to doktor był bez szans, jednak jeżeli to była zwykła kula mogła pozostawić ranę trochę większą od poprzedniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Pią Paź 03, 2008 10:07 pm

Idę przez statek, gubiąc przy okazji Moroka. ~Niech to... zdaje się, że sytuacja nie jest do niepozazdroszczenia.~ Dokładnie to widziałem. Ciała kilku piratów, walki na pokładzie. Lekki chaos, ale wydaje się, że nikt tutaj tragedii z tego nie robi. ~Naprawdę, ci ludzie...~ Nagle wychodzę zza rogu i widzę niecodzienny widok. Jakiś ryboludź trzyma gościa za nogi, a pirat w niego celuje z dwóch pistoletów. Wychodzę po tej lepszej stronie, od potwora morskiego. Dobrze, że jestem przygotowany. Szybko doskakuje do ryboludźa, biorąc zamach i zadaję mu poziome cięcie, po czym rzucam się na bok na wypadek strzału pirata, po czym staram się go przebić szybkim pchnięciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Pią Paź 03, 2008 10:16 pm

Krew bryzgnęła z zewnętrznej strony ryboludzia, a ten odruchowo schował się pod pokład. Gdy Haward chciał zaatakować pirata z pistoletami poczuł, że teraz on nie może się ruszać. Wydawało się jakby nogi były zamurowane, ale to nie wszystko, po chwili szybkim ruchem wciągnął przeciwnika pod pokład uderzając nim o podłogę, sam wyskoczył na zewnątrz i czekał na pojawienie się drugiego wroga. Sytuacja Shigeru nie za bardzo się zmieniła, ponieważ dalej mógł zostać zabity jednym strzałem, ale mógł ruszać nogami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 12:53 pm

Shigeru natychmiast wykorzystał sytuację. Odgiąwszy głowę tak by pirat musiał poruszyć pistoletem, żeby znowu mieć go na muszce doktor spróbował go podciąć tak by przeciwnik poleciał w drugą stronę. Jeśli mu się udało to błyskawicznie wyciąga zza pasa drugi pistolet i stara się trafić wroga w głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 1:18 pm

Lufa pistoletu zsunęła się z karku, ale przez to zdenerwowany pirat wystrzelił w w triceps u jego lewej ręki. Na całe szczęście była to zwykła kula i zrobiła mu tylko trochę większą dziurę od rany poniżej żeber. Był też mały problem, bo utknęła w mięśniu, a samo zranienie w niego sprawiało ból. Pirat podcięty upadł na ziemię, dlatego nie oddał drugiego strzału, który był by pewnie bardziej szkodliwy od pierwszego, jednak ból częściowo sparaliżował doktora na chwilę , dlatego nie wystrzelił w pirata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 2:21 pm

(Triceps, czyli ból sprawia mi rozprostowanie ręki... Czyli mogę jej używać jeśli cały czas będzie zgięta xD)

Doktor szybko starał się odbiec kawałek, żeby w razie czego nie oberwać ponownie. Odbiegając wystrzelił jeszcze w stronę pirata, rzucił bezużyteczny już pistolet i wyciągnął Sesshou. Wiedział, że lewą ręką zbyt wiele na razie nie zdziała więc jeśli przeciwnik wystrzelił drugi pocisk to miał zamiar natychmiast do niego dopaść i go wykończyć sztyletem z prawej ręki. Jeśli wszystko poszło jak należy to mężczyzna cofnął się w bezpieczne miejsce, żeby rybolud się nim nie zajmował, wyjął z apteczki skalpel, wodę utlenioną oraz kilka bandaży i próbował wyjąć sobie kulę z ręki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 5:04 pm

Pocisk nie trafił w cel, tylko w deski koło jego nogi. Pirat zachował kulę dla Hawarda i wycelował w jego skroń, powoli odsunął się dalej od Shigeru i założył gogle na oczy, by trafić bezbłędnie. - Zrób krok, a on zginie! - krzyknął poważnie, ale nie dało się wyczuć w jego głosie strachu. Teraz to od doktora zależało nie tylko jego życie, ale też "towarzysza".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 5:53 pm

Shigeru spojrzał obojętnie na Hawarda i zaśmiał się lekko z pirata. - A co mnie on obchodzi? Strzelaj śmiało, w ten sposób zabraknie ci kuli, żeby mnie powstrzymać przed poderżnięciem ci gardła. - powiedział szyderczo doktor, skrzyżował sztylety przed twarzą, tak by osłonić ją od ewentualnego strzału i zaczął biec w stronę przeciwnika. Całe to zachowanie miało oczywiście zmusić pirata do porzucenia zakładnika i wystrzelenia w Yamaguchiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 6:29 pm

Pirat oddał strzał, ale kula została uniknięta, ok centymetra zabrakło by dostał w głowę, ale gdy "Haward" odwrócił twarz, można było zobaczyć, że jest to rybolud. Był trochę zdziwiony i zdenerwowany, to drugie raczej przede wszystkim. Pirat najwidoczniej nie zauważył jak Haward zamienia się z ryboludem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 7:04 pm

~Czas walczyć na poważnie!~ Wyciągam drugą katanę i czekam na okazję... Kiedy słyszę strzał, wyskakuje, a zanim ląduje, wchodzę w piruet poprzez zamach obydwiema katanami. Przez to wykonuję wir, a atakuję nim pirata i ryboludzia. Kiedy przestanę wirować, zadaję jeszcze dwa cięcia, celując w pirata, po czym odskakuje, krzyżując katany, gotowy na ewentualny atak i zablokowanie go.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 7:32 pm

Pirat był za daleko i nie dosięgnęły go ostrza, zaś ryboludowi poharatały ręce, którymi się zasłonił (odcinek między łokciami i nadgarstkami). Robi uniki przed dwoma kolejnymi cięciami, i wyprowadza silne uderzenie ręką w katany, przez co przesuwa Hawarda lekko do tyłu. Po chwili czuje ból pośrodku pleców, to pirat zadał mu potężnego kopa. W tym momencie rybolud wyskakuje w powietrze łącząc dłonie i starając się uderzyć nimi jak młotem w głowę człowieka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 7:57 pm

Guh... Stękam po zablokowaniu ciosu... ~Silny, moje katany...~ Zaciskam mocniej ręce na katanach. ~Gdybym mógł tylko dosięgnąć tamtego...~ Kiedy ryboludź wyskakuje, szybko staram się odzyskać równowagę. ~Teraz albo nigdy...~ Jeśli mi się uda, to błyskawicznie zadaję mocne podwójne pchnięcie w stronę lecącego przeciwnika, zanim jego dłonie mnie dosięgną. Jeśli zaś to będzie trwało za długo, staram się przetoczyć i uniknąć tego młota.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 8:04 pm

Udało się zadać pchnięcia, ale obie katany ugrzęzły w jego ciele nie wiadomo dlaczego. Ryboludź warknął tylko przeraźliwie, ale i tak uderzył Hwarda w głowę wbijając go ponownie pod pokład. Uderzenie nie było takie silne jak powinno, ale i tak sprawiało ból. Człowiek teraz zawisł pomiędzy górą, a dołem statku trzymając katany, które ugrzęzły w ciele pirata, a on sam był większy od dziury, więc nie spadł na dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 8:24 pm

Shigure wykorzystując, że przeciwnicy są zajęci oddala się, wyciąga apteczkę i dokonuje na sobie małej operacji usunięcia kuli z lewego ramienia. Kiedy skończył odkaził sobie ranę, zabandażował, schował apteczkę i chwycił oba Sesshou. Następnie ruszył pomóc mimowolnemu kamratowi próbując zaatakować ryboluda od tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 8:28 pm

Uh... Mimo że uderzenie trochę lżejsze to wciąż nie jest przyjemne. Najgorsze jest to, że utknąłem. Nie zamierzam jednak tracić tej okazji. To koniec! Chwytam mocniej katany, po czym mocnym szarpnięciem rozdzielam ciało ryboludzia. Po tym puszczam broń i staram się wyjść z tej dziury, pomagając sobie rękami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 8:44 pm

Shigeru zaatakował ryboluda wbijając mu w plecy oba Sesshou, podejrzanym było już przepuszczenie go przez drugiego pirata. Katany Hawarda i Sesshou Shigeru utknęły na dobre, nawet mocne szarpnięcie nie mogło ich wyciągnąć. Piraci zaczęli się śmiać głośno, a wtedy rybolud podniósł się i zaczął kierować się w stronę burty, dla doktora nie wróżyło to nic dobrego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 9:14 pm

~Niech to, moje katany... Co jest z tym ryboludziem?~ Puszczam moją broń, po czym staram się wydostać z dziury. Jeśli mi się uda, natychmiast podbiegam do drugiego pirata i zadaje mu prawy sierpowy w jego obleśną gębę, po czym kopię go mocno, żeby wypadł za burtę. Po tym chwytam jeden z pistoletów pirata i strzelam nim w ryboludzia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 10:41 pm

Wszystko poszło zgodnie z planem, ale gdy chciałeś oddać strzał okazało się, że brakuje kuli. Pirat, jednak wypadając za burtę złapał się barierki i jakoś wszedł na pokład śmiejąc się głośno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 10:51 pm

Shigeru trzyma się swojej broni, ale nie tracąc czasu przygląda się jak ułożone są łuski potworka, próbuje ustawić broń tak by była w szczelinie między łuskami i nie zawadzała o nie. Następnie, próbuje wyciągnąć broń jeśli jednak ten pomysł nie wypali to zamienia palce w ostrza i próbuje nimi poszerzyć dziurę zrobioną przez jego broń, żeby je wyciągnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 11:10 pm

~Niech to, nie ma amuncji.~ Przeklinam w myślach. Spoglądam morderczym wzrokiem na śmiejącego się pirata. To mi niepotrzebne! Mówię niezadowolonym głosem, po czym rzucam z całej siły pistoletem w kierunku jego krzywej gęby. Jeśli nie wyleci, poprawiam kopniakiem. Po tym odskakuje i zamykam oczy, wzdychając. ~Nie mam wyjścia... muszę użyć TEGO!~ Świat nagle staje się na chwilę szary, milkną wszelkie dźwięki, nawet ryboludź zwolnił kroku... Powolnym ruchem dłoni sięgam pod marynarkę... Wyraźnie widać, że coś chwytam, po czym to wyciągam... Zarys tego czegoś się pojawia. Już to widać kształt, widać kolor, widać rękojeść...
....
To jest MŁOT! Jedyny w swoim rodzaju, używany do przybijania największych gwoździ. A tutaj mam jeden... Odwracam się w kierunku ryboludzia. Nadchodzę! Biegnę do niego, wyskakuje w powietrze, biorę zamach (obuch młota zaczyna lśnić świetle słońca), po czym z całej siły uderzam. HAWARD NAILS HAMMER!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 11:35 pm

Próba wyciągnięcia sztyletów nie powiodła się, a gdy wbijasz "palce" w jego klatkę czujesz jak są przyssane przez coś, wtedy szybko je wyciągasz, gdy tylko doznajesz tego uczucia. To było jednak najmniejszym problemem pozostała też kwestia utonięcia, które niedługo miało nastąpić, bo ryboludź szykował się do skoku. Pirat dostał pistoletem w krzywą mordę wykrzywiając przez co została wykrzywiona jeszcze bardziej. Taki widok rozśmieszył Hawarda i jego uderzenie nogą nie powiodło się, a chłopak zakręcił się, gdy już zadawał swoje niszczycielskie uderzenie rozpoznał ten śmiech, to był pirat z krzywą-krzywą mordą. Atak młotkiem był czymś co nie było wskazane jego urodzie, ledwo stojąc na nogach po tym uderzeniu spojrzał na Hawarda, a ten mógł ujrzeć Super krzywą-krzywą-krzywą mordę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haward

avatar

Male Liczba postów : 108
Zawód : Szkutnik
Registration date : 24/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Sob Paź 04, 2008 11:49 pm

Widząc twarz pirata ledwo powstrzymuję się od upadnięcia na ziemię. ~Heh... spokojnie... pomyśl o krwi, o rabunkach i piratach...~ Buahahaha! Aha! Śmieję się, radośnie waląc młotem pirata w twarz, jeszcze bardziej mu wykrzywiając mordę. HAWARD... HAMMER! HAWARD... HAMMER! HAWARD... NAILS HAMMER! Podśpiewuje sobie w rytmie kolejnych uderzeń, podziwiając moje dzieło. ~To jest sztuka!~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Nie Paź 05, 2008 1:53 pm

Shigeru się wściekł, ale puścił Ryboluda uznając, że już lepiej stracić broń niż życie (i tak tracę 400 000 beli w pierwszej bitwie =_=). Po chwili namysłu złożył palce razem i zamienił obie dłonie w dwa duże ostrza. Następnie czekał na ponowne pojawienie się potwora licząc, że wróci z Sesshou nadal utkwionymi w jego plecach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Nie Paź 05, 2008 3:32 pm

Rybolud nabrał powietrza w płuca i wskoczył do wody. W locie wyleciały z jego ciała Sesshou uderzając doktora rękojeścią w brzuch, a broń Hawarda upadła na deski tuż przy barierce, przechylenie się statku mogło spowodować, że zanurzą się w tafli oceanu. Zdawało się, że większe wykrzywienie mordy pirata było niemożliwe, ale Hawardowi udało się to nie wiadomo jak, tylko że po tej jakże ważnej chwili jego czaszka rozsypała się w drobny mag. Niszcząc tym samym dowody osiągnięcia szkutnika, martwy pirat bezwładnie wypadł przez burtę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shigeru

avatar

Male Liczba postów : 39
Zawód : Doktor
Registration date : 28/09/2008

PisanieTemat: Re: Pokład   Nie Paź 05, 2008 4:21 pm

Shigeru odetchnął lekko sądząc, że ma wreszcie chwilę przerwy od walki i szybko porwał oba Sesshou szczęśliwy, że ich nie stracił. Od niechcenia podszedł też do broni Hawarda i kopnął ją w jego stronę. - Trzymaj! - krzyknął do niego i pobiegł na drugą stronę statku, chcąc być jak najdalej od wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokład   

Powrót do góry Go down
 
Pokład
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Główny pokład
» Pokład
» Pokład statku Czarnobrodego
» Pokład

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
One piece RPG :: East Blue :: Baratie-
Skocz do: