One piece RPG

Polski RPG o anime One piece
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Anzu Risa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Risa

avatar

Female Liczba postów : 46
Zawód : kartograf
Registration date : 05/10/2008

PisanieTemat: Anzu Risa   Nie Paź 05, 2008 3:29 pm

Imię: Risa

Nazwisko: Anzu

Wiek:
23

Pochodzenie: East Blue

Rasa: Człowiek

Zawód: Przedszkolanka/ Kartograf

Akuma no mi: -----

Ekwipunek: Pistolet (coś w rodzaju M9)

Bele: 29 0000

Statek:------

Załoga/Organizacja: -----

Wygląd: taki jak na avatarze +

http://img239.imageshack.us/my.php?image=lmc1qz7.jpg
http://img239.imageshack.us/my.php?image=lalkhrbyshihojxef2.jpg

http://img357.imageshack.us/my.php?image=largeanimepaperscanskatms0.jpg
http://img530.imageshack.us/my.php?image=hsadep1.jpg


Cechy szczególne: Bardzo lubi dzieci, jednak zawsze mówi że nie chce mieć własnych. Panicznie boi się bólu. Rozmawiając z kimś odruchowo klepie daną osobę po ramieniu, bądź łapie za rękę, kolano. Stara się to powstrzymać, ale nie zawsze potrafi. Jest bardzo energiczna dlatego potrafi zapomnieć się w rozmowie i kontynuować monologiem jeśli nikt jej nie słucha.
// Blizna na prawym policzku.

Historia: Risa urodziła się na małej wyspie na East Blue. Liczba mieszkańców nie przekraczała 200-250 więc niemal wszyscy się tu znali. Panowała tu rodzinna atmosfera, dodatkowo flora wyspy należała do jednej z piękniejszych. Wspaniałe wysokie drzewa, niesamowicie wyglądające i pachnące kwiaty sprawiały, że niekiedy nazywano wyspę „bajkową”.
Dziewczyna wychowywała się w sierocińcu. Trafiła tam w wieku 5 lat po śmierci/ zniknięciu swoich rodziców. Nikt dokładnie nie wiedział co się z nimi stało. W każdym bądź razie trafiła tam nie wiedząc dlaczego i w jaki sposób się tu znalazła, ani skąd wzięła się blizna na jej prawym policzku. Z tego co później słyszała to jej rodzice okazali się być wyjątkowo dobrymi i uczynnymi ludźmi o wielkim sercu, ale takimi którzy często gdzieś znikali i nikomu nie mówili czym się zajmowali. Takimi Risa ich pamiętała, jako dobrych kochających ludzi. Tęskniła za nimi, jednak szybko przywiązała się i przyzwyczaiła do nowego otoczenia. Była już za dużym dzieckiem by mieć większe szanse na adopcję. W sierocińcu znajdowało się około 15 podopiecznych więc panowała tu niezwykle rodzinna atmosfera, a opiekunowie (starsza kobieta i mężczyzna, małżeństwo) traktowali wszystkie dzieci jak swoje własne.
Risa z reguły była grzecznym dzieckiem, jednak jak każdy brzdąc potrafiła rozrabiać, więc równie często, a może nawet częściej niż spieszyła z pomocą, dawała się wszystkim we znaki. Przyprawiając zarówno opiekunów jak i dzieci o ból głowy. Często mówiono o niej jako nadpobudliwej i wyszczekanej, ale i miłej i uczynnej.
Ona i kilkoro innych dzieci posiadających te same cechy (nadmierna ilość energii) często oddawano pod opiekę staruszkowi, który mieszkał nieopodal i w przeszłości podobno był piratem... czy kimś tam. To się nie liczyło, liczyło się to, że staruszek uczył dzieci sztuk walki i zajmował je opowieściami o swoich rzekomych przygodach. Co dawało opiekunom i sąsiadom kilka godzin spokoju na dzień. Dzieci wracały wycieńczone zabawami i „treningami”. Risa zaczęła swój „terning” w wieku 10 lat i na początku podchodziła do niego z entuzjazmem, jednak zrezygnowała z niego już po 4 latach. Uznała go za nudny i monotonny, jednak codziennie odwiedzała staruszka, by posłuchać jego opowieści i pobawić z rówieśnikami. Zainteresowały ją opisy różnych ciekawych miejsc które pojawiały się w opowieściach dziadka. Nie zawsze do końca w nie wierzyła, ale zawsze chciała chociaż część z nich zobaczyć.
Dziewczyna mieszkała w sierocińcu do 18-tego roku życia. Kiedy „rodzice” nie mogli dłużej jej utrzymywać postanowiła skończyć szkołę i zająć się nauczaniem. Zawsze powtarzała, że jeśli nie uda się jej zostać nauczycielką to zostanie psychologiem. Odpowiedzią na jej przemyślenia zawsze okazywał się byś śmiech, uważano, że ludzie po terapii u niej najczęściej kończyliby jako rozbójnicy lub mordercy. Jej plany pokrzyżował wypadek kobiety którą często nazywała swoją przybraną mamą. Kobieta spadła ze schodów i uszkodziła sobie kręgosłup co poskutkowało paraliżem nóg. Risa pospieszyła z pomocą przejmując jej obowiązki w sierocińcu. Tak więc nie musiała opuszczać swojego „domu”, gdyż w nim pracowała. Uczyła się jednocześnie wieku 21 lat dostała pozwolenie na zostanie przedszkolanką, co ją bardzo cieszyło. Zajmowała się również mapami, często pracowała więc w porcie, gdzie poznawała wielu nowych ludzi. Dzieliła czas miedzy pracę w sierocińcu, a pracę w przedszkolu oraz pracę w porcie.
Wyspa choć była mała to posiadała dość rozbudowany port do którego często przybijały najróżniejsze statki głównie po to by się zaopatrzyć. Co dziennie więc przewijało się tam wielu ludzi Na jednym ze statków przybyła dość duża grupa ludzi podających się za turystów, którzy chcą popodziwiać naturalne krajobrazy wyspy, trudno poznać i określić kto jest kim wśród tak dużej liczby ludzi w porcie. Grupa okazała się być rabusiami, którzy tym razem upatrzyli sobie za cel ową wyspę. Zaatakowali nocą gdy większość ludzi już spała. Osobnicy rabowali co się dało, mimo tego, że nie było tego zbyt wiele. Jeśli nie było już co kraść, wtedy podpalali domostwa i szli dalej. Mieszkańcy wyspy nie byli na coś takiego przygotowani, gdyż zazwyczaj takie rzeczy się tu nie zdarzały. Dlatego wielu z nich zginęło.
Oczywiście uwadze przestępców nie umkną sierociniec w którym mieszkało małżeństwo i ich wychowankowie wraz z Risą. Nie było tam zbyt wielu rzeczy które można byłoby ukraść, no chyba, że komuś podobały się dziecięce ubranka.
Risa usłyszała krzyki zanim jednak zdążyła otworzyć oczy poczuła jak ktoś brutalnie zrzuca ją na twarda drewnianą podłogę. „Gdzie są pieniądze?!” usłyszała. Napastnikiem okazał się być wielki mężczyzna, dziewczynie zdawało się że miał około 2 m wysokości. Jednak nie była pewna, było dość ciemno, a mdłe jeszcze płomienie zza okna rzucały cień na jego twarz. Dodatkowo ból w ręce którą mężczyzna ściskał z całej siły nie pozwalał jej prawidłowo myśleć. Została wyciągnięta na korytarz. To co zobaczyła zamurowało ją i nie dało wykrztusić z siebie ani słowa, tylko łzy. Dzieci skulone i przytulone do siebie w kącie, płaczące. A jej przybrany ojciec na ziemi w kałuży krwi, kobiety nie mogła nigdzie znaleźć. „Gdzie są pieniądze?” Zapytał spokojnym głosem kolejny mężczyzna wyciągając za rękę jedno z dzieci i przystawiając mu do gardła coś w rodzaju krótkiej katany. Risa szybko otrzeźwiała wstała na proste nogi i wciąż łkając zaczęła szybko powtarzać, że powie, chociaż tak naprawdę nie było żadnych pieniędzy. „szybciej!” ponaglił ją mężczyzna i przysunął katanę bliżej szyi dziecka. Reszta wydarzyła się zbyt szybko by Risa mogła dokładnie to pamiętać. Uderzyła mężczyznę który trzymał ją za rękę co nie do końca poskutkowało więc go ugryzła, chwyciła za pistolet który miał przy biodrze i wycelowała w niego, jednak nie umiała się nim posługiwać. Nie miało to jednak znaczenia, bo mężczyzna uderzył ją powalając ją nieprzytomną na ziemię. Ktoś jeszcze krzyknął „pożar”. Później dziewczyna obudziła się w szpitalu, gdzie dowiedziała się o pożarze i śmierci swoich przybranych rodziców i większości podopiecznych. Przeżyła piątka dzieci, jednak Risa nie miała odwagi się z nimi spotkać, nie chciała by osądzano ją za to, że sparaliżował ja strach i że nie pomogła im.
Rok po tragicznych wydarzeniach postanowiła opuścić wyspę w poszukiwaniu jakiejkolwiek pracy. „Mogę nawet sprzątać” powtarzała sobie „aby tylko nie patrzeć na te zgliszcza...”


Cechy główne:
Siła: 7
Zręczność: 15
Szybkość:14
Wytrzymałość: 4

Umiejętności bojowe:
Walka w ręcz: 16
Walka bronią (pistolet): 4

Specjalne zdolności i style bojowe: -----

Umiejętności:
Kartografia: 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aku



Male Liczba postów : 174
Registration date : 27/06/2008

PisanieTemat: Re: Anzu Risa   Nie Paź 05, 2008 3:42 pm

Akcept

//Pistolet jest oczywiście gorszy od M9 i wyglądem dostosowany do realiów One Piece//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Anzu Risa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
One piece RPG :: Przedsionek :: Karty postaci-
Skocz do: